środa, 29 listopada 2017

Mój pierwszy thriller- "Ktokolwiek widział..."

Mój pierwszy thriller- "Ktokolwiek widział..."


Szczerze mówiąc czytam zazwyczaj romansidła i fantastykę. Gdyby nie moja przyjaciółka i prezent od niej może nigdy nie przeczytałabym kryminału. '' Ktokolwiek widział...'' Claire Douglas jest jej kolejną powieścią kryminalną, autorka zasłynęła głównie z bestsellera "Siostry''. 







''Są sekrety, przed którymi nie sposób uciec. Są zagadki, które domagają się rozwiązania. Czasami jednak lepiej zostawić przeszłość tam, gdzie jej miejsce. Odkryta po latach prawda może okazać się zbyt przerażająca...''- czy nie brzmi to zachęcająco i tajemniczo ? Odpowiedź brzmi- jak najbardziej tak.


     Jedna z głównych bohaterek wraca po latach do rodzinnego miasteczka. Wraca po to aby pomóc w rozwiązaniu sprawy zaginięcia przyjaciółki z czasów szkolnych- Sophie. Frankie wraz z Danielem (bratem zaginionej) próbują sami na własną rękę dowiedzieć się co tak na prawdę wydarzyło się kilkanaście lat temu. Akcja rozgrywa się nad morze, ten fakt sprawia, że historia staje się jeszcze mroczniejsza. Kto tak na prawdę wie co w tedy się wydarzyło?Kto  jest winny? Wspomnienia zaczynają powracać, poza sezonem w Oldcliffe nie jest już tak miło i cudownie jakby mogło się wydawać. Przeczytanie tej historii zajęło mi zaledwie kilka dni. Nie można się od niej oderwać aż do ostatniego słowa. Finał jest mega zaskakujący, nigdy bym się tego nie spodziewała. Niektóre momenty były  na tyle drastyczne, że ciarki przechodziły mi po skórze. Czy to nie brzmi zachęcająco ? Bardzo polecam tym co lubią thrillery jak i tym co nigdy nie czytali tego tupu książek jak ja wcześniej. Idealna pozycja na długie jesienno-zimowe wieczory. Do tego gorący kubek czekolady i ciepły koc - idealny wieczór. Dajcie znać czy ten kryminał spodobał się Wam tak bardzo jak mi :* 
Do następnego :)




poniedziałek, 27 listopada 2017

Nadchodzi grudzień a wraz z nim Listy do M. 3

Nadchodzi grudzień a wraz z nim Listy do M. 3


Listy do M. 3



Hej :) Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją polskiego filmu "Listy do M. 3". To już trzecia część kultowej polskiej komedii romantycznej. Sądzę, że u nas Listy do M. są jak Kevin dla amerykanów- obowiązkową pozycją do obejrzenia w czasie świąt. Oczywiście jak w poprzednich częściach akcja rozgrywa się w Wigilię. W filmie zostaje przedstawionych pięć różnych historii. Wszystkie razem tworzą spójną całość. W filmie zdarzają się momenty, które powodują, że nie możemy się przestać śmiać jak i te gdzie łezka w oku może się zakręcić. Muzyka, sceneria i Wigilia sprawiają, że sami zaczynamy czuć świąteczny klimat. Dzięki temu wczuwamy się jeszcze bardziej w to co widzimy na ekranie (brakuje jeszcze tylko śniegu za oknem :D ) . Bohaterowie przekonują się jak silna jest miłość, jak ważna jest rodzina oraz że wigilijny cud na prawdę istnieje. Taki główny wniosek jaki nasuwa mi się po obejrzeniu Listów do M. 3 to to, że warto przezwyciężać własne słabości, problemy oraz , że w święta wszystko jest możliwe. Gorąco polecam i zachęcam do obejrzenia :* Nie tylko poczujecie świąteczny klimat ale też zrelaksujecie się i uśmiejecie. Do następnego :)

Ps. A jeśli już obejrzeliście to pochwalcie się swoimi wrażeniami w komentarzu :*




Źródło zdjęcia

środa, 25 października 2017

Lookbook jesień 2017

Lookbook jesień 2017


Dawno mnie tu nie było, ale nie bez powodu. W końcu zmieniłam swoje życie i czuję nareszcie, że żyję. Wracam do Was z głową pełną niesamowitych pomysłów. Teraz kiedy spojrzymy za okno widzimy prawdziwą jesień. W dzisiejszym poście mam dla Was moi drodzy trzy inspirujące stylizacje na jesień. Mam nadzieję, że spodobają się Wam. Zapraszam do oglądania :)



I.











II.















III.









Która stylizacja najbardziej się Wam podoba? Dajcie znać w komentarzach :*
Do następnego ^^


piątek, 5 maja 2017

Ulubieńcy Kwietnia

Ulubieńcy Kwietnia




Dzisiaj mam dla Was ulubieńców kwietnia. Oprócz kosmetyków mam też dla Was do polecenia  film :) Zapraszam :*




KOSMETYKI



Tusz Maybelline, Lash Sensational


Już dużo słyszałam na temat tego tuszu: jak dobry jest, jakie rzęsy są piękne po jego użyciu. Zgadzam się z tym w 100% Korzystając z tego, że nie dawno była promocja w Rossmannie zakupiłam go w bardzo niskiej cenie. Moje pierwsze wrażenie po jego użyciu było następujące: " W końcu widać, że mam rzęsy! ". Pięknie wydłuża rzęsy i pogrubia. Jedynym jego mankamentem jest to, że musi trochę przeschnąć ponieważ tuż po otworzeniu jest zbyt mokry i przez to czasem zdarza się, że mam posklejane rzęsy. Pomimo tego gorąco go polecam :) 





Perfecta, softlips, balsam do ust 5w1


Balsam również  został zakupiony podczas promocji. Mój jest o smaku i zapachu truskawek. Intensywnie nawilża i odżywia moje usta. Nigdzie nie ruszam się z domu bez niego. Oprócz tego ma piękny zapach i smak truskawek, dlatego pilnuje się, żeby go nie zjeść :D 



Bielenda, Rose Care, Woda różana


Ostatnio skończył mi się płyn micelarny i postanowiłam, że przetestuję coś nowego. Woda różana była trafnym wyborem. Ładnie oczyszcza i zmywa resztki makijażu. Nie podrażnia też skóry ani jej nie wysusza. Skóra po jej użyciu jest delikatna. Polecam dla wszystkich, którzy mają skórę wrażliwą.




Ziaja, Oczyszczenie liście manuka, żel myjący normalizujący

Uwielbiam ten żel dokładnie oczyszcza moją cerę i przygotowuje ją do dalszych etapów pielęgnacji. Ma przyjemny zapach. Odświeża i normalizuje skórę. Łagodzi też podrażnienia i zaczerwienienia. Jest przeznaczony do skóry normalnej, tłustej i mieszanej.


Gliss Kur, Total Repair, ekspresowa odżywka regenerująca do włosów 

Używam jej codziennie i zauważyłam, że końcówki włosów wolniej się niszczą. Oprócz tego powoduje, że łatwiej rozczesuje się włosy, nadaje im blasku i sprawia, że włosy są miększe. Jej zaletą jest też to, że odżywki nie trzeba spłukiwać :D





KULTURA



Piękna i Bestia (2017)

Ostatnio miałam okazję, obejrzeć ekranizację  filmową mojej ulubionej bajki z dzieciństwa.
Bardzo się ucieszyłam jak dowiedziałam się tylko kiedy będzie data premiery i że główną rolę będzie grać Emma Watson. Już rok przed premierą mówiłam swojemu chłopakowi, że nie ma takiej opcji jak nie pójście na ten film. Oczywiście film był cudowny. Płomyk, Trybik oraz  inni mieszkańcy zamku zostali tak stworzeni komputerowo, że wyglądali na realistycznych. To wyglądało cudownie. Oczywiście nie mogło zabraknąć piosenek :D Teksty niektórych utworów były pozmieniane lekko. Gra aktorska cudowna, klimat filmu również. Film został trochę urozmaicony przez scenarzystów, ale w taki sposób, że główny wątek został zachowany i wszystko ze sobą optymalnie współgrało. Polecam każdemu nawet dorosłemu :D

Źródło:https://www.flickr.com/photos/77423179@N02/32164704480

Źródło:https://www.flickr.com/photos/77423179@N02/32421227101/in/photostream/


Do następnego :*





niedziela, 30 kwietnia 2017

Okładka książki- sesja zdjęciowa

Okładka książki- sesja zdjęciowa





Hej :) ostatnio może tak często nie piszę nowych tekstów tak jak chciałam, ale staram to się nadrobić jakością postów, czyli ciekawymi tematami i fajnymi fotkami. Tak więc jak sam tytuł mówi za siebie dzisiejszy post jest o sesji zdjęciowej do okładki książki. W mojej okolicy ogłoszono konkurs na zrobienie okładki do wybranej przez nas książki. Ja akurat z moimi dziewczynami  postanowiłyśmy zrobić okładkę do " Sagi Księżycowej " Marissy Meyer. 


Oryginalne okładki całej serii

Powiem Wam również, że sama czytam tą serię, ale niestety nie wszystkie części zostały przetłumaczone na nasz język ojczysty. Pomimo tego gorąco polecam tą serię, Każda z części jest powiązana ze sobą, akcja toczy się głównie w orientalnym Pekinie w przyszłości. Każdy tom również w pewien sposób nawiązuje do znanych nam bajek z dzieciństwa: Kopciuszek, Czerwony Kapturek, Roszpunka i Królewna Śnieżka. Gorąco polecam i zachęcam do sięgnięcia po nie w wolnej chwili.

W tą środę postanowiłyśmy zrobić całą sesję do wybranej przez nas książki. Ja wlokłam się do szkoły z całym możliwym sprzętem: dwie reklamówki z ubraniami i kosmetykami, aparat, kamerka i jeszcze parę innych drobiazgów. Miałam mieć niebieskie włosy tak jak moja bohaterka, którą miałam odwzorować ale niestety nie starczyło mi farby na całe włosy ;) Oto zdjęcia zrobione w trakcie przygotowań do sesji:












I teraz oto zdjęcia z sesji :D



Weronika S jako Cinder ^^




Weronika K jako Scarlet :3



Oliwia D jako Cress :*



Ja jako Winter





A tu oczywiście mój Pan fotograf :* 


A oto efekt końcowy naszej pracy:


Co sądzicie o naszej wersji okładki ? :D
Podoba się Wam ?


Buziaczki i do następnego :*