niedziela, 6 listopada 2016

Metafora

Ostatnio miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach prowadzonych w bibliotece na temat metafory. Kiedy myślimy o metaforze to od razu kojarzą nam się skomplikowane wiersze, pisane takim językiem, że jest nam ciężko cokolwiek zrozumieć. Początkowo ze swoim chłopakiem zostaliśmy przypisani do grupy, gdzie warsztaty miały odbywać się na temat kreatywnego myślenia.
Tuż przed wejściem do biblioteki zostaliśmy przeniesieni. I jestem zadowolona, że tak się stało. Osoba prowadząca przeprowadziła z całą grupą najpierw kilka ćwiczeń, które nie były nudne a przy okazji niektórzy mogli pochwalić się swoją wiedzą czy też umiejętnościami artystycznymi.
Po tym przeszliśmy do teorii, ale nie musieliśmy odczytywać metafor z wierszy a z innych tekstów kultury. Skupiliśmy się głównie na obrazie Edvarda Muncha pt."Krzyk" oraz Jana van Eycka pt."Małżeństwo Arnolfinich". Pani nauczyła nas na czym mamy skupiać naszą uwagę podczas interpretacji obrazu, po prostu jak go odczytywać i co mogą znaczyć poszczególne elementy, które widzimy. Takie informacje mogą nam się przydać podczas matury ustnej z języka polskiego. Gdybyśmy wylosowali obraz, o którym nie mamy w ogóle pojęcia, powinniśmy najpierw zwrócić uwagę nie tylko co jest na planie pierwszym i drugim ale też na elementy, które na pierwszy rzut oko wydają nam się nieistotne. Podczas zajęć pani przedstawiła nam twórczość Shauna Tana, który nie tylko jest ilustratorem ale też i pisarzem. Jego najbardziej znane książki to "Opowieści z najdalszych przedmieść" oraz "Przybysz". Ilustracje, które wykonał są przepiękne i pełne metafor. Książki dotyczą banalnych spraw ale też i zarazem tych trudnych, o których się nie mówi zbyt często np. depresja. Warsztaty zostały przeprowadzone w przyjaznej i luźnej atmosferze. A pani prowadząca jak to powiedział mój chłopak, prowadziła zajęcia z pasją i pełnym zaangażowaniem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz